• Wpisów: 462
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 8 dni temu, 16:58
  • Licznik odwiedzin: 107 792 / 1914 dni
 
meg281
 
Hej wszystkim:)
Nie wiem czy Wy też zauważyliście ten szał na suche szampony? Uległam i ja. Przetestowałam kilka suchych szamponów i dzid podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami na ich temat.
2014-05-01 11.35.33.jpg

1)Rufin Cosmetics, Swiss O Par, Frottee Trockenshampoo
Nabyty w Rossmannowej promocji,ale cena regularna też nie odstrasza.Zapach intensywny i duszący-może przeszkadzać. Wyczuwa się w ciągu dnia jego obecność na skórze i włosach, choć ostateczny efekt jest lepszy niż bez użycia go wogóle. Po dłuższym stosowaniu powoduje wysyp łupieżu (przynajmniej w moim przypadku).

2)Isana Hair, Trocken Shampoo
Jako, że ten produkt wiele szału wywołał w Internecie, ja też się na niego skusiłam. Jak najbardziej działa, nie zastępuje w prawdzie całkowicie mycia ale dobrze odświeża włosy nawet na cały dzień. Na moich brązowych włosach, po wyczesaniu nie zauważyłam białego 'osadu' aczkolwiek myślę, że na czarnych mógłby pozostać. Aplikacja łatwa, szybka. Można z nim przesadzić spryskując za dużo i wtedy otrzymujemy efekt obciążenia. Efekt zależy oczywiście od stanu włosów bo włosów nie mytych tydzień na pewno nim nie odświeżymy. Co do zapachu to wg mnie jest ok ale wydaje mi się, że nie wszystkim przypadnie go gustu. Na promocji w Rossmanie zapłaciłam za niego ok 5zł. Przydatny gadżet ale nie konieczny.

3)Batiste Dry Shampoo Dark & Deep Brown Suchy Szampon
Tyle o nim słyszałam, że postanowiłam wypróbować i ten rodzaj. W przeciwieństwie do poprzedników nie pozostawia białego nalotu a brązowy, co w przypadku ciemniejszych włosów jest wielkim plusem. Należy jednak uważać aby nie pobrudzić skóry na czole- ja przy pierwszej aplikacji rozmazałam sobie go na pół czoła. Cena nieco wyższa ale i efekt lepszy. Skóra głowy nie swędzi, nie wywołuje reakcji alergicznych ani łupieżu.
2014-11-03 07.47.56.jpg

Z racji tego, że szampon Batiste mnie pozytywnie zaskoczył skusiłam się na jeszcze dwa. Biedronka miała je w swojej ofercie jakiś czas temu i cena do mnie jak najbardziej przemawiała.
Wybrałam:
4)Batiste, Dry Shampoo Wild
Wersja Wild nie zrobiła na mnie na początku dobrego wrażenia przez ten zapach... bardzo intensywny i po prostu dziwny. Jednak z czasem się do niego przyzwyczaiłam i nawet mi się podoba, co więcej utrzymuje sie na włosach do kilku godzin. Co do działania to spełnia obietnice producenta. Ten rodzaj pozostawia delikatnie jasny nalot na włosach ale po wyczesaniu jest ok.

5)Batiste Dry Shampoo suchy szampon TROPICAL
Działa tak jak wersja Wild z tym,że różni się jedynie zapachem.

Z szamponów Batiste miałam także wersję Blush, która swoim zapachem nie specjalnie przypadła mi do gustu, jednak sprawdzał się przy szybkim odświeżeniu włosów a zapach z czasem się ulatniał.

Podsumowując nic nie zastąpi umycia włosów ale dzisiejsze tempo życia jest szalone i czasem potrzebujemy szybkiego rozwiązania. Uważam, że suche szampony jak najbardziej sprawdzają się w sytuacjach awaryjnych i sama po nie czasem sięgam. Najbardziej przypadły mi do gustu te z Batiste, choć jeśli nie miałabym do nich dostępu chętnie skorzystałabym też z Isany.

A jak jest u Was z suchymi szamponami? Stosowałyście któryś z wymienionych? Macie swój ulubiony suchy szampon, czy może uważacie,że to zupełnie zbędna rzecz?

Buziaki,
Meg :*

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego