• Wpisów: 466
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 15:01
  • Licznik odwiedzin: 108 709 / 1947 dni
 
meg281
 
Hej kochani:) Dziś porównam dwa popularne produkty- mgiełkę odświeżającą z Inglota i oliwkową wodę tonizującą z witaminą C z Ziaji.

*Mgiełka odświerzająca Inglot*
opis producenta: Odświeżająca mgiełka do twarzy o właściwościach nawilżających i delikatnym, kwiatowym zapewnia natychmiastowe uczucie świeżości, jednocześnie odżywiając skórę. Aplikowana na makijaż pozostawia go w nienaruszonym stanie. Mgiełka różowa z ekstraktem z brzoskwini odświeża, nawilża oraz odżywia skórę suchą i normalną. Aplikować na twarz i dekolt z odległości 20-30 cm przy zamkniętych oczach i ustach.

*Oliwkowa woda tonizująca z wit. C Ziaja*
opis producenta: Oliwkowa woda tonizująca w postaci delikatnej mgiełki. Zawiera esencję z liści zielonej oliwki oraz witaminę C. Daje uczucie świeżości. Idealna dla każdego rodzaju skóry. Nadaje się pod makijaż. Liście zielonej oliwki - zawierają oleuropeinę - naturalny przeciwutleniacz i substancję łagodzącą. Odświeżają i wzmacniają skórę oraz chronią przed transepidermalną utratą wody. D-pantenol i witamina C - skutecznie i szybko nawilżają naskórek. Działają łagodząco oraz poprawiają kondycję skóry.
DSC_1070.JPG

Opakowanie:
Jeden jak i drugi produkt ma plastikowe opakowanie. Woda z Ziaji jest kilka razy większa niż buteleczka Inglota. Może to być minusem przy zabraniu kosmetyku do małe torebki. Oba produkty mają atomizer, który rozpyla drobna mgiełkę produktu.

Pojemność:
Ziaja 200 ml, Inglot 50 ml

Zapach:
Zarówno jeden jak i drugi produkt pachną świeżo i przyjemnie. Inglot pachnie delikatnie i kwiatowo. Ziaja z kolei charakteryzuje się także delikatnym lecz odświeżającym zapachem.

Działanie:
Oba produkty wspaniale odświeżają gdy spryskamy nimi twarz bez makijażu jak na makijaż. Pozostawiają go w nienaruszonym stanie.

Konfrontacja:
Pod względem działania i zapachu bez wątpienia remis. Jeżeli chodzi o opakowanie i pojemność tu możemy różnicować punkty. Ziaja ze swoją dużą pojemnością nie zmieści się do torebki ale jest po pierwsze sporo tańsza od mgiełki z Inglota, po drugie bardziej wydajna. Inglot z kolei sprawdzi się u osób ceniących sobie wygodę i możliwość szybkiego odświeżenia w ciągu dnia.
Podsumowując oba produkty są dla mnie jednakowo dobre. Jak wybrać zwycięzcę? Ziaje pozostawię na toaletce do użytku domowego, a Inglota zabiorę do torebki:)

Dajcie znać czy używałyście któregoś  opisywanych produktów i co o nich myślicie.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego