• Wpisów: 470
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 4 dni temu, 10:28
  • Licznik odwiedzin: 109 681 / 1977 dni
 
meg281
 
Hej kochani:) Dziś mam dla Was recenzję kosmetyku do którego podchodziłam sceptycznie, czyli olejku do demakijażu oczu marki Evrēe.
DSC_1069.JPG


*Opis produktu*
Niezwykle wydajny demakijaż oczu o unikalnej konsystencji i obłędnym zapachu sprawia, że skóra wokół oczu staje się aksamitnie miękka, a rzęsy są wzmocnione, grube, gęste i lśniące. Do wszystkich typów skóry.
Składniki aktywne Evree Regenerujący demakijaż oczu:
- olejek rycynowy
- olejek makadamia
- olejek z ostropestu
Działanie Evree Regenerujący demakijaż oczu:
- wspomaga porost rzęs
- oczyszcza i regeneruje
- usuwa wodoodporny makijaż.

*Skład*
C12-15 Alkyl Benzoate, PPG Stearyl Ether, Isohexadecene, Caprylic/Capric Triglyceride, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Isopropyl Myristate, Isopropyl Isostearate, Ricinus Communis (Castor Oil), Coco Caprylate/Caprate, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Silybum Marianum Seed Oil, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Parfum, Benzyl Salicylate, Limonene.

*Moja opinia*
Olejek stosuje do 1 etapu demakijażu. Zwilżam całą twarz wodą, następnie nalewam na rękę trochę produktu rozcieram w dłoniach, a następnie dłońmi masuje całą twarz wraz z okolicami oczu, zwilżonymi wodą płatkami kosmetycznymi zbieram olejek zmieszany z makijażem, w 2 etapie demakijażu albo myję twarz żelem, albo przecieram wacikiem z płynem micelarnym.

Ogromnym plusem tego olejku jest skład, w głównej mierze bazuje na naturalnych olejkach. Jest to produkt niesamowicie delikatny dla oczu, nigdy nie sprawił mi żadnego dyskomfortu. Jest też bardzo wydajny. Stosować można go na dwa sposoby - na wacik, wtedy niestety łatwo w niego wsiąka i nie daje takiego mocnego poślizgu jak typowe dwufazowe płyny. W tym wypadku trzeba po prostu przytrzymać wacik dłużej przy oku, aż olejek rozpuści makijaż. Innym sposobem jest ten który najczęściej stosuje, czyli wylanie małej ilości olejku na dłonie i delikatny masaż twarzy, co daje dużą precyzję i makijaż jest rozpuszczony nieco szybciej, ale wiadomo - więcej zabawy, brudne ręce, itp. Jest to jednak najlepsza opcja dla osób, które prócz oczu lubią zmywać cały makijaż twarzy właśnie olejami. Jest szybko, delikatnie i skutecznie - przecież nic nie rozpuszcza makijażu tak dobrze jak coś tłustego.
Jak to po olejku mamy do czynienia z tłustawym filmem, co dla większości z nas jest mało komfortowe, a w okolicy oczu może się pojawić także minimalne wrażenie mgiełki, chociaż sporo zależy od sposobu demakijażu, mi nie zdarzało się to jakoś często i w sposób naprzykrzający się. Jednak mimo wszystko najlepiej czuję się, gdy od razu następnym krokiem jest umycie buzi żelem z wodą lub wacikiem z płynem micelarnym.

Olejek do demakijażu Evrēe to dla mnie produkt zdecydowanie ciekawy i wart uwagi, a swoją delikatnością i składem mnie urzekł.


Jestem ciekawa czy któraś z Was używała tego produktu. Co o nim sądzicie?

Nie możesz dodać komentarza.