• Wpisów:492
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 10:06
  • Licznik odwiedzin:125 591 / 2968 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hej kochani Kolejny miesiąc chyli się ku końcowi i czas na kolejne podsumowanie zakupów. W większości są to zakupy z promocji -49% w Rossmannie.









Miałyście któryś z tych produktów? Co o nich sądzicie? jestem ciekawa co Wam udało się kupić w tym miesiącu

 

 
Hej kochani Dziś kolejna część zakupów zrobionych na aliexpress. Nie ukrywam, że ogromny wybór i niskie ceny przyciągają moją uwagę bardzo skutecznie. Czekam jeszcze na kilka przesyłek do kolejnej części.

1.Akcesoria do paznokci:



2.Gąbki do makijażu


3.Pojemniki i organizery

4.Rzęsy

5. Naszywki na ubrania


Zamawiacie na Aliexpress? Jeśli tak, poradźcie co najlepiej tam kupić?
  • awatar Wiedźma1: Ja zamawiam :) Odradzam kupowanie ciuchów. Akcesoria do paznokci warto :)
  • awatar Pauć: Ja zamawiam głównie biżuterię. Jest tania i świetnie wykonana. Nigdy bym nie pomyślała, że kolczyki-wkrętki śnieżynki za 2 złote (w przeliczeniu) będą tak misternie wykonane. Polecam !!
  • awatar Andel: Nigdy nie zamawiałam. Jak sprawdzają sie gąbeczki ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hej kochani Dziś napiszę o rzeczach, których każda z nas powinna spróbować/ przetestować. Dużą gadżeciara nie jestem, ale lubię testować nowe rzeczy (zwłaszcza te praktyczne).

1.Gąbka typu beauty blender
Jednym z gadżetów, które na stałe wpisały się w świat wizażu jest osławione różowe jajko – Beauty Blender. Ponoć wielu wizażystów oszalało na jego punkcie i pokochało na zabój. Legenda głosi, że podkład nałożony Beauty Blenderem wygląda tak perfekcyjnie, jak nigdy wcześniej i twarz staje się „HD ready”,co zapewne laikowi niewiele mówi, ale brzmi zacnie.

2.Butelka z filtrem
Pozornie zwykła butelka na wodę, czyżby? Została wymyślona przez znanego projektanta Karima Rashid. Korzysta z wymiennego filtra węglowego, który filtruje wodę kranową, usuwając z niej zanieczyszczenia organiczne, oraz zapach i smak chloru. Pozostawia niezmienioną ilość minerałów, dzięki czemu woda zachowuje swoje naturalne, dobre dla zdrowia pierwiastki oraz ma dobry smak. Butelka z filtrem to alternatywa dla jednorazowych, zwykłych butelek z wodą, które tak szkodzą środowisku.

3.Power bank
Zapewne niejedna z nas wybiegając rano z domu po kilku godzinach zauważa, że bateria w telefonie alarmuje o jej niskim poziomie. Wówczas mamy 2 możliwości: nosić ze sobą ładowarkę lub (naładowany) power Bank. Posiadanie takiej przenośnej ładowarki może wyeliminować strach przed rozładowaniem telefonu, zanim będziemy mieli dostęp do ładowarki. Dopóki sama nie zaczęłam korzystać z tego gadżetu, twierdziła, że nie jest mi do niczego potrzebny. Z ciekawości jednak kupiłam sobie power bank i od tamtej pory zawsze mam go przy sobie.

4.Mata pod buty
W okresie jesienno-zimowym nasze buty sa zawsze zachlapane, zabłocone lub w śniegu. Dużym ułatwieniem jest posiadanie przy wejściu maty z tworzywa sztucznego na którą można postawić zamoczone buty. Dzięki temu chodniki i podłogi pozostaną czyste i suche. Matę bez problemu można wytrzeć lub umyć ciepłą woda z mydłem i po problemie.

5.BrushEgg
Może się wydawać, że BrushEgg to po prostu bajerancki gadżet i że da się bez niego obejść. No i wiadomo, że się da, ale jeśli możemy sobie ułatwić życie i uprzyjemnić proces mycia pędzli, to ja jestem na tak, w całej rozciągłości. BrushEgg zakładam na dwa palce (środkowy i wskazujący), wyciskam odrobinę mydła w płynie, moczę pędzelek pod bieżącą wodą i pocieram nim o jajko. Następnie całość także płuczę pod strumieniem wody i delikatnie osuszam włosie papierowym ręcznikiem. I gotowe- łatwo, szybko i przyjemnie.

Macie swoje ulubione gadżety? Jeśli tak, koniecznie się nimi ze mną podzielcie
 

 
Hej kochani Dziś mam dla Was recenzję kosmetyku do którego podchodziłam sceptycznie, czyli olejku do demakijażu oczu marki Evrēe.


*Opis produktu*
Niezwykle wydajny demakijaż oczu o unikalnej konsystencji i obłędnym zapachu sprawia, że skóra wokół oczu staje się aksamitnie miękka, a rzęsy są wzmocnione, grube, gęste i lśniące. Do wszystkich typów skóry.
Składniki aktywne Evree Regenerujący demakijaż oczu:
- olejek rycynowy
- olejek makadamia
- olejek z ostropestu
Działanie Evree Regenerujący demakijaż oczu:
- wspomaga porost rzęs
- oczyszcza i regeneruje
- usuwa wodoodporny makijaż.

*Skład*
C12-15 Alkyl Benzoate, PPG Stearyl Ether, Isohexadecene, Caprylic/Capric Triglyceride, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Isopropyl Myristate, Isopropyl Isostearate, Ricinus Communis (Castor Oil), Coco Caprylate/Caprate, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Silybum Marianum Seed Oil, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Parfum, Benzyl Salicylate, Limonene.

*Moja opinia*
Olejek stosuje do 1 etapu demakijażu. Zwilżam całą twarz wodą, następnie nalewam na rękę trochę produktu rozcieram w dłoniach, a następnie dłońmi masuje całą twarz wraz z okolicami oczu, zwilżonymi wodą płatkami kosmetycznymi zbieram olejek zmieszany z makijażem, w 2 etapie demakijażu albo myję twarz żelem, albo przecieram wacikiem z płynem micelarnym.

Ogromnym plusem tego olejku jest skład, w głównej mierze bazuje na naturalnych olejkach. Jest to produkt niesamowicie delikatny dla oczu, nigdy nie sprawił mi żadnego dyskomfortu. Jest też bardzo wydajny. Stosować można go na dwa sposoby - na wacik, wtedy niestety łatwo w niego wsiąka i nie daje takiego mocnego poślizgu jak typowe dwufazowe płyny. W tym wypadku trzeba po prostu przytrzymać wacik dłużej przy oku, aż olejek rozpuści makijaż. Innym sposobem jest ten który najczęściej stosuje, czyli wylanie małej ilości olejku na dłonie i delikatny masaż twarzy, co daje dużą precyzję i makijaż jest rozpuszczony nieco szybciej, ale wiadomo - więcej zabawy, brudne ręce, itp. Jest to jednak najlepsza opcja dla osób, które prócz oczu lubią zmywać cały makijaż twarzy właśnie olejami. Jest szybko, delikatnie i skutecznie - przecież nic nie rozpuszcza makijażu tak dobrze jak coś tłustego.
Jak to po olejku mamy do czynienia z tłustawym filmem, co dla większości z nas jest mało komfortowe, a w okolicy oczu może się pojawić także minimalne wrażenie mgiełki, chociaż sporo zależy od sposobu demakijażu, mi nie zdarzało się to jakoś często i w sposób naprzykrzający się. Jednak mimo wszystko najlepiej czuję się, gdy od razu następnym krokiem jest umycie buzi żelem z wodą lub wacikiem z płynem micelarnym.

Olejek do demakijażu Evrēe to dla mnie produkt zdecydowanie ciekawy i wart uwagi, a swoją delikatnością i składem mnie urzekł.


Jestem ciekawa czy któraś z Was używała tego produktu. Co o nim sądzicie?
 

 
Hej kochani Czy Wy też spotykacie osoby, które zawsze wyglądają jakby spędziły kilka godzin na starannym dobraniu stroju, dodatków, makijażu, paznokci itp.? Dziś kilka wskazówek na szybki poranek i piękny wygląd każdego dnia.


1. *Podstawowy makijaż*
Aby makijaż wyglądał pięknie nie musi być go dużo. Wystarczy dobry krem nawilżający, idealnie dobrany podkład, kredka/cień lub dobrze zrobiona henna, niezawodny tusz do rzęs, bronzer lub róż i cień do powiek. Wybierając sprawdzone kosmetyki unikniesz porannego pośpiechu i straty czasu na zastanawianie się jakiego bronzera czy tuszu do rzęs dziś użyć i czy wytrzyma cały dzień.

2. *Paznokcie*
Pierwszą opcją są bardzo popularne teraz lakiery hybrydowe, których trwałość sięga nawet 2 tygodni bez odpryśniętego lakieru. Dla lubiących zmieniać kolory polecam wysuszasz lakieru typu seche vite, który skróci czekanie wyschnięcie paznokci do minimum a przy okazji wydłuży trwałość lakieru.

3. *Włosy*
Postaw na naturalność, to zawsze się sprawdza. Jeśli masz problem z puszącymi się włosami użyj pianki, która je ujarzmi lub lakieru do włosów. Podkreśl naturalne fale lub loki, nie marnuj czasu na codzienne prostowanie włosów – odwdzięczą Ci się zdrowym wyglądem.

4. *W co się ubrać*
Odwieczny problem U mnie najlepiej sprawdza się przygotowanie 2 zestawów dzień wcześniej. Mając jeden zestaw możesz się rano rozmyślić, a przygotowując dwa (cieplejszy i lżejszy) zawsze coś wybierzesz.

5. *Detale*
Aby przez cały dzień wyglądać pięknie i świeżo nie zapomnij przygotować sobie małej kosmetyczki do której zmieścisz puder, bibułki matujące, ulubione perfumy, żel antybakteryjny oraz inne niezbędne rzeczy.

Jestem ciekawa czy też macie swoje triki, które usprawniają Wasze poranki. Jeśli tak, koniecznie się nimi podzielcie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej kochani Dziś przychodzę z recenzją najlepszej maseczki na wągry jaką kiedykolwiek miałam.

*Opis producenta*
Czarna maska Shills Peel-Off głęboko oczyszcza skórę i likwiduje niedoskonałości. Eliminuje ona martwy naskórek i odświeża wygląd skóry. Shills Purifying Peel-Off Mask jest to maska do usuwania trądziku na czoło, nos, brodę. Usuwa zaskórniki i zarost. Maska głęboko oczyszcza, pozostawiając świeżą, pachnącą skórę i delikatną w dotyku. Jest łatwa do zastosowania na powierzchni skóry. Oczyszcza skórę, usuwa stare komórki, trądzik, dzięki czemu zapobiega zatykaniu się porów.

Maska głęboko oczyszcza skórę twarzy, w szczególności okolice czoła, nosa i brody, czyli miejsca, gdzie najczęściej powstają zaskórniki.
Usuwa martwy naskórek i zapobiega zatykaniu się porów, dzięki czemu dobrze sprawdza się u osób, które mają problemy z trądzikiem. Przyjemny, delikatny zapach preparatu dodatkowo umila aplikację. W składzie maski są m. in. aktywny węgiel, witaminy (A, B5, E), ekstrakt z owsa, z nagietka i z owoców cytrusowych.

*Skład*
Water, Polivinyl alcohol the daily dye, Glycerol, the diazinium imidazolidinyl urea, Iodoprpynyl butyl carbamate, Glycol, Flavor (daily)

*Moja opinia*
Maskę zamówiłam na Aliexpress skuszona mnóstwem pozytywnych opinii. Produkt jest bardzo lepki, przyjemnie pachnie i jest niesamowicie czarny. Świeżo nałożona maska jest gładka, natomiast w miarę zastygania pojawiają się na niej widoczne punkciki wyciąganych do wierzchu zaskórników, suchych skórek itp. W czasie zastygania maski czuć nieprzyjemne ściąganie, ale nie jest to nic strasznego, jeśli ktoś ma do czynienia z zastygającymi maskami czy glinkami. Podczas ściągania pojawia się uczucie nieprzyjemnego pociągania napiętej skóry, wyrywania włosków na twarzy – nie polecam osobom wrażliwym na ból. Efekt końcowy przeszedł moje najśmielsze oczekiwania, ponieważ oprócz powyrywanych wągrów, oczyszczenia zaschniętych, niespeelingowanych uprzednio skórek i straconych włosków skóra była bardzo przyjemna w dotyku. Wraz z maską mamy nie tylko oczyszczanie wągrów ale też złuszczanie i depilację gratis

Radziłabym podchodzić do maski ostrożnie osobom o delikatnej skórze, ponieważ przykleja się do twarzy bardzo mocno, może podrażnić delikatne buźki. Myślę, że przy wrażliwej cerze maskę można by używać w strategicznych miejscach, na przykład tylko na nosie.

Jestem ciekawa czy miałyście już tego typu produkty. Dajcie znać jak sprawdziły się u Was.
 

 
Hej kochani. Dziś czas na projekt denko. Bez zbędnych wstępów zapraszam dalej

1. Manhattan, Long & Swing Mascara
Tusz bez spektakularnych efektów. Raczej taki na co dzień. Ładnie rozczesuje rzęsy, nadaje im odpowiedni kolor. Efektu pogrubienia lub podkręcenia nie zauważyłam.
Ważne, że nie osypuje się, nie kruszy, nie zlepia rzęs.

2. Essence New League, Lip tint,
Po pierwsze kolor: czysta czerwień bez odcienia buraczkowego różu (wpada nieco w pomarańczkę), po drugie łatwo się nakłada (nie ma potrzeby ostrożnego paćkania i rozcierania palcem, którego potem nie da rady domyć). Aplikator idealnie nanosi kolor. Produkt momentalnie zasycha na ustach. Nałożenie więcej niż jednej warstwy powoduje lepienie się i rolowanie koloru na ustach.

3. Volume Lip Extreme, Pomadka optycznie powiększająca usta
Szminka utrzymuje się na ustach długo. Ładnie pokrywa je gładką powłoką, nie osiada się w kącikach. Wypełnia usta pięknym kolorem, który nie ściera się przy piciu. Dopiero przy jedzeniu kolor blednie, ale nie schodzi mi całkowicie, co bardzo sobie cenię, gdyż nie lubię ciągle biegać do lustra i smarować się na nowo.

4.Próbki pomadek avon klory: Power plum i Chic
Power plum – odcień idealny na jesienne dni. Jedna warstwa daje delikatny odcień fioletu, który można intensyfikować.
Chic – mój ulubiony kolor nude na codzienne wyjścia.


5. Catrice Precision Eye Pencil kolor 080 Wildthing
Pół na pół jest to stare złoto i ciemna zieleń. Cena na zdecydowany plus, a do tego jest wysuwana. Co do precyzji tej kredki to jest zbyt miękka aby można było idealnie narysować nią kreskę, jednak do rozcierania jak najbardziej na plus.

6. Eveline, Nail Therapy Professional, Miękkie i zadbane skórki, Preparat do usuwania skórek
Główne zadanie spełnia, choć na pewno nie w czasie wskazanym na opakowaniu. Pomaga usunąć skórki, jednak nie jest to jakiś nadzwyczajny efekt.

7.Krukam masło shea rafinowane
Produkt idealny na chłodniejsze dni lub dla bardzo suchej i wrażliwej skóry. Dobrze natłuszcza skórę.

8. Dax Cosmetics, Perfecta SPA, Masło do ciała wygładzające `Lody melba`
Produkt całkiem udany, spełniający swoje zadanie. Nawilża skórę, szybko się wchłania pozostawiając na skórze przyjemny zapach.

9. Ziaja, Mintperfekt Activ, Płyn do płukania jamy ustnej
Bardzo delikatny płyn do płukania jamy ustnej. Jak dla mnie słabo odświeża jamę ustną.

10. Naturia, Szampon z miętą i wrzosem do włosów normalnych
Szampon dobrze oczyszcza włosy. Po umyciu są puszyste, lekkie, i przygotowane na odżywki oraz maski. Produkt dobrze zmywa w jednym myciu oleje, nadmiar sebum, silikony i kurz.

11. Płatki kosmetyczne be beauty

12. Pędzelki do makijażu

13.Wosk do depilacji

14.Aqua kosmetyki, żel pod prysznic z minerałami
Dobrze się pienił, ładnie pachniał i nie przesuszał skóry.


Jestem ciekawa co pojawiło się w waszym denku
  • awatar Piotrdivine: Nr 10. Szampon z lnem i rumianek.
  • awatar Hachie: Widzę, że kupiłaś sobie trochę fajnych rzeczy, ja szczerze mówiąc z żadnym z tych produktów nie miałam do czynienia. :) Zapraszam do mnie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej kochaniDziś napiszę kilka słów o produkcie, który testowałam przez ostatnie tygodnie.

*Opis producenta*:
Brązująca pianka do ciała Bielenda Magic Bronze już w trakcie aplikacji nadaje skórze bardzo delikatnego złotego kolorytu, który zostaje wzmocniony w ciągu 3-5 godzin po zastosowaniu.Delikatna formuła lekkiej pianki Magic Bronze od Bielendy idealnie rozprowadza się po całym ciele, pozwalając na dokładną i równomierną aplikację, co minimalizuje powstawanie smug, zacieków czy plam. Pianka jest wydajna, szybko się wchłania i pielęgnuje skórę.Efekt opalenizny utrzymuje się nawet do kilku dni.

*Skład*:
Aqua (Water), Betaine, Glycerin, Dihydroxyacetone, Trehalose, Caramel, Coco Glucoside, Lactic Acid, Polyorbate 20, Sodium Cocoyl Alaninate, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, Deceth-7, PPG-26 Buteth-26, DMDM Hydantoin, Methylparaben, Parfum (Fragrance), Butylphenyl Methylpropional, Liminene, Linalool.

*Moja opinia*:
Z reguły boję się kosmetyków samoopalających. Nie ufam tego typu produktom z kilku przyczyn: raz, że będą pomarańczowe, że powstaną zacieki, że można z nimi łatwo przesadzić oraz śmierdzą. Jestem dość blada dlatego pomarańczowe plamy nie są mi potrzebne. Szukałam delikatnego kosmetyku, który delikatnie opali moją skórę i spełni moje oczekiwania. Takim produktem jest właśnie pianka Bielenda - bardzo delikatnie, jednak zauważalnie opala na brązowo, a nie na pomarańczowo, co jest bardzo częstą cechą spotykaną u samoopalaczy. Nie podrażnia skóry i jej nie wysusza, nie robi plam i nie śmierdzi tak mocno jak samoopalacze, których używałam dotychczas. Dobrym pomysłem jest zmieszanie jej z balsamem, bo wtedy tworzy naprawdę zgrany duet. Konsystencja nie jest zbita jak w przypadku pianek do włosów, przypomina pianę jaką daje płyn do kąpieli, czyli jest lekka i puszysta przez co fajnie i szybko się rozprowadza. Producent zapewnia, że opalenizna pojawia się po pierwszej aplikacji oraz bez smug, przebarwień i wcierania. Wszystko potwierdzam z wyjątkiem ostatniego, bo jednak aby cieszyć się opalenizną bez smug polecam rozetrzeć piankę. Mam wersję dla jasnej karnacji, więc nie wiem jak sprawuje się druga wersja pianki.

Jestem ciekawa Waszych opinii na temat tego typu produktów. Miałyście może tą piankę? Co o niej sądzicie?
  • awatar KimiB: wcieranie męczy ;)
  • awatar Kate25 :): Jestem bladziochem i do tej pory każdy samoopalacz, którego używałam robił mi krzywdę;) Jeśli kiedyś skuszę się jeszcze na taki produkt, to będzie to ta pianka;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej kochani Szykujcie portfele, ponieważ od 30 września rusza największa promocja Rossmanna i Superpharm

30.09-5.09.2016: produkty do ust i paznokci
6.09-11.09.2016: produkty do oczu
12.09-17.09.2016: produkty do twarzy


Macie już gotowe listy zakupów? Jeśli nie polecam zajrzeć:
http://meg281.pinger.pl/m/24438563
http://meg281.pinger.pl/m/27143871
 

 
  • awatar Wiedźma1: Jestem ciekawa Twoich recenzji :)
  • awatar meg281: @» Evil Eye «: ja zamawiałam puder z drogerii internetowej ekobieca.pl :)
  • awatar » Evil Eye «: Skin Balance z Pierre Rene jest dla mnie idealny :) Puder z ecocery jest w Naturze? ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej kochani Dziś porównam dwa popularne produkty- mgiełkę odświeżającą z Inglota i oliwkową wodę tonizującą z witaminą C z Ziaji.

*Mgiełka odświerzająca Inglot*
opis producenta: Odświeżająca mgiełka do twarzy o właściwościach nawilżających i delikatnym, kwiatowym zapewnia natychmiastowe uczucie świeżości, jednocześnie odżywiając skórę. Aplikowana na makijaż pozostawia go w nienaruszonym stanie. Mgiełka różowa z ekstraktem z brzoskwini odświeża, nawilża oraz odżywia skórę suchą i normalną. Aplikować na twarz i dekolt z odległości 20-30 cm przy zamkniętych oczach i ustach.

*Oliwkowa woda tonizująca z wit. C Ziaja*
opis producenta: Oliwkowa woda tonizująca w postaci delikatnej mgiełki. Zawiera esencję z liści zielonej oliwki oraz witaminę C. Daje uczucie świeżości. Idealna dla każdego rodzaju skóry. Nadaje się pod makijaż. Liście zielonej oliwki - zawierają oleuropeinę - naturalny przeciwutleniacz i substancję łagodzącą. Odświeżają i wzmacniają skórę oraz chronią przed transepidermalną utratą wody. D-pantenol i witamina C - skutecznie i szybko nawilżają naskórek. Działają łagodząco oraz poprawiają kondycję skóry.

Opakowanie:
Jeden jak i drugi produkt ma plastikowe opakowanie. Woda z Ziaji jest kilka razy większa niż buteleczka Inglota. Może to być minusem przy zabraniu kosmetyku do małe torebki. Oba produkty mają atomizer, który rozpyla drobna mgiełkę produktu.

Pojemność:
Ziaja 200 ml, Inglot 50 ml

Zapach:
Zarówno jeden jak i drugi produkt pachną świeżo i przyjemnie. Inglot pachnie delikatnie i kwiatowo. Ziaja z kolei charakteryzuje się także delikatnym lecz odświeżającym zapachem.

Działanie:
Oba produkty wspaniale odświeżają gdy spryskamy nimi twarz bez makijażu jak na makijaż. Pozostawiają go w nienaruszonym stanie.

Konfrontacja:
Pod względem działania i zapachu bez wątpienia remis. Jeżeli chodzi o opakowanie i pojemność tu możemy różnicować punkty. Ziaja ze swoją dużą pojemnością nie zmieści się do torebki ale jest po pierwsze sporo tańsza od mgiełki z Inglota, po drugie bardziej wydajna. Inglot z kolei sprawdzi się u osób ceniących sobie wygodę i możliwość szybkiego odświeżenia w ciągu dnia.
Podsumowując oba produkty są dla mnie jednakowo dobre. Jak wybrać zwycięzcę? Ziaje pozostawię na toaletce do użytku domowego, a Inglota zabiorę do torebki

Dajcie znać czy używałyście któregoś opisywanych produktów i co o nich myślicie.
  • awatar Margot Lush: czaiłam się na mgiełkez inglota ale cena troche mnie powstrzymywała, myśle czy nie spróbować tej mgiełki z ziaji :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej kochani Dziś przychodzę z tagiem 7 urodowych grzechów głównych.


1. Chciwość - Najdroższy kosmetyk jaki kupiłaś, najtańszy kosmetyk jaki posiadasz?
Najdroższy-perfumy Escada magnetism
Najtańszy- konturówki essence na promocji -49% w Rossmannie

2. Gniew - Których kosmetyków nienawidzisz, a które uwielbiasz?
Eyeliner- sam kosmetyk lubię, lecz nienawidzę malować kresek. Nie wiem jak Wy ale u mnie zawsze jedna jest różna od drugiej.
Uwielbiam używać podkładu i tuszu do rzęs- te dwa kosmetyki robią niemal cała robotę.

3. Obżarstwo - Jakie produkty kosmetyczne są według Ciebie najpyszniejsze?
Najpyszniejsze według mnie są zapachy takie jak kakao, kokos, czekolada i wanilia-szczególnie w chłodne wieczory.

4. Lenistwo - Których produktów nie używasz z lenistwa?
W większości makijaży z lenistwa nie używam eyelinera. Często z lenistwa zapominam też o kremowaniu stóp.

5. Duma - Które kosmetyki dają Ci najwięcej pewności siebie?
Zapach- bez wątpienia osoby, które ładnie pachną tworzą wokół siebie przyjemną aurę.
Drugim kosmetykiem dodającym mi pewności siebie jest tusz do rzęs, który się nie rozmazuje i nie robi efektu pandy.

6. Pożądanie - Jaki atrybuty uważasz za najbardziej atrakcyjne u płci przeciwnej?
Po pierwsze zapach, dwa- schludny ubiór i czyste ręce.

7. Zazdrość - Jakie kosmetyki lubisz dostawać najbardziej w formie prezentu?
Nie mam jakiś szczególnych wymogów w tej kwestii. Lubię testować różne produkty, wiec cieszę się na każdy nowy kosmetyk.

Zostawcie swoje odpowiedzi na te pytania w komentarzu- chętnie się, Dowiem o Waszych grzeszkach
 

 
Hej kochani Dziś napisze o kilku trendach których nie rozumiem, nie lubię i za nimi nie podążam.

1.Sine pomadki
Ostatnio popularne Golden Rose w płynie (np. numer 10), a także kilka innych, dobrze wyglądają tylko na niektórych dziewczynach. U większości, w tym u mnie, dają trupi efekt i nie powiecie mi, że to wygląda dobrze. Sine usta automatycznie poszarzają uśmiech, kojarzą mi się z topielicą. Myślę więc, że zanim zdecydujemy się na tego typu kolor, zastanówmy się na spokojnie, czy na pewno jest nam w nim do twarzy, by uniknąć później pytań, o stan naszego zdrowia.

2.Kok samuraja
Koczek na czubku głowy plus rozpuszczone włosy- tak widuję dziewczyny uczesane często do eleganckich stylówek i zastanawiam się co w tym takiego fajnego i wygodnego. Dla mnie rozpuszczone włosy i niedbała palma na głowie jakoś nie idą ze sobą w parze. Próbowałam kilka razy i nigdy nie wyszłam tak z domu.

3.Futrzane paznokcie
Wydaje mi się, ze nie tylko ja nie rozumiem tego trendu. Ani to ładne, ani praktyczne. Wyobraźcie sobie, że jecie cos palcami – jak umyć z tym ręce? Ugh, sama myśl o takich paznokciach mnie przeraża.

4.Kolorowe pasemka
Nie jestem fanką kolorowych włosów i nawet jako nastolatka nie chciałam ich mieć. Uważam jednak, że niektórym dziewczynom wyjątkowo pasują intensywne odcienie, jak róż, czy czerwień, ale totalnie nie rozumiem, tych wszystkich kolorowych pasemek lub ombre. Te wszystkie fiolety, zielenie, pomarańcze i róże to totalnie nie moja bajka. Choć trzeba przyznać, że wakacje to najlepsza pora na tego typu szaleństwa.

5.Buty bez obcasów
Nie wiem jak można w tym chodzić skoro nie ma nic pod piętą. Na szczęście ni widać ich zbyt wiele na ulicach.


Jestem ciekawa czy też jesteście na nie jeśli chodzi o niektóre trendy. Jeśli tak, koniecznie napiszcie mi co Was irytuje w ówczesnej modzie.
 

 
Hej kochani Dziś czas na recenzję produktu do którego notorycznie powracam - ekspresowej odżywki regeneracyjnej marki Gliss Kur.

*Opis producenta*
Natychmiast ułatwione rozczesywanie i sprężystość. Ekspresowa odżywka regeneracyjna Hyaluron + Hair Filler z kompleksem hialuronianu natychmiast ułatwia rozczesywanie włosów oraz zapewnia intensywną regenerację – bez spłukiwania.

Formuła z kompleksem hialuronianu uzupełnia od wewnątrz strukturę zmieniających się z wiekiem włosów. Włosy odzyskują wewnętrzną siłę, zyskują zauważalnie większą sprężystość i objętość.

*Skład*
Aqua, Cyclomethicone, Phenyl Trimethicone, Butyrospermum Parkii Butter, Hydrolyzed Keratin, Panthenol, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Dimethiconol, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Lactic Acid, Polyquaternium-16, Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Protein, Cetrimonium Chloride, Sodium Benzoate, Parfum, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Phenoxyethanol, Linalool, Limonene, Benzyl Alcohol, Alpha-Isomethyl Ionone, Coumarin, Citronellol, CI 47005, CI 17200

*Moja opinia*
Jak już wspominałam, od wielu lat używam tych odżywek i prawie każda z nich się u mnie sprawdza. Używam jej po każdym umyciu włosów i dzięki niej łatwiej mi je rozczesać. Spray równomiernie rozpryskuje się na włosach.Włosy się po nim nie przetłuszczają, ładnie błyszczą, są miękkie, sprężyste, bardzo dobrze się układają. Nie zauważyłam wielkiej regeneracji włosów ale świetnie pachnie. Przypomina mi zapach perfum CK Euphoria, dlatego używam jej z czystą przyjemnością.

Jestem ciekawa czy tez używacie odzywek tego typu i co o nich sądzicie
 

 
Hej kochani Dziś pokażę Wam co kupiłam na słynnym portalu aliexpress. Prawdą jest, ze można znaleźć tam najróżniejsze cuda.

Pierwszym zakupem jest kolorowa kolia, która kosztowała ok. 30 zł. Bardzo dobrze wyonana, solidna i dość cieżka. Do prosych stylizacji sprawdza się rewelacyjnie.

Pozostając w temacie naszyjników, ten kupiłam za mniej niż 5 zł. Jest wykonany z delikatnego metalu. Lekki, nie odkształca się i nie odbrawia podczas noszenia.

Duzy pędzel do pudru kosztował mnie ok 10 zł. Włosie jest bardzo miekkie i nie wypada.

Kolejny pędzelek to koszt mniej niż 5 zł. Włosie jest syntetyczne, bardzo miekkie. kilka włosków wypadło na początku, ale teraz nic sie z nim nie dzieje.

Pędzle do makijażu oka. Ten zestaw kosztował mniej niz 20 zł. Tu nie wszystkie pędzelki maja miekkie włosie. Przy puchatych pędzelkach włosie jest sztywniejsze i dla bardzo wrażliwej skóry może wydawac si e szorstkie.



To moje pierwsze zakupy z aliexpress. Jestem ciekawa czy też robicie zakupy na tym portalu. Ja czekam już na kolejne paczki- niebawem kolejna część zakupów.
  • awatar st.anger: Podoba mi się ten kolorowy naszyjnik.
  • awatar KosmetykiMojeHobby: od sierpnia też wciągnął mnie zakupy ,jest dużo kuszacych propozycji ale czas oczekiwania studzi odrobine mój zapał;-) zamawiałam opaski córce,myjke do pędzli i bielizne jak narazie jestem zadowolona a w drodze do mnie sa pedzle i zegarki dla dzieci:-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej kochani Zgodnie z zapowiedzią zapraszam na denko sierpnia.

http://b2.pinger.pl/a8636cedc2e4b499a4ad91ed21d0292d/14101747_942229122590611_60557521.jpg
1.Isana, Wiosenne mydło z wyciągiem z rabarbaru
Piękna etykieta, cudowna dosyć gęsta konsystencja o bardzo intensywnym kolorze oraz wspaniały zapach. Czuć nie tylko rabarbar, ale także i wiosenne kwiaty, a raczej zapach kwitnących drzew.Śliczny, słodki-kwiatowy zapach, który na dłoniach pozostaje dłuższą chwilę, choć krótką to jednak jest na tyle wyczuwalny, że można się z nim polubić.

2.Soraya Family Fresh Kremowy żel pod prysznic Delikatność
Bardzo dobry żel, oczyszcza, ładnie pachnie, jest tani, wydajny, łatwo dostępny, ma przyjemny zapach, wygodne opakowanie.

http://b1.pinger.pl/c33db17c8c1e7bbc52ee581c026557bd/14112096_942229049257285_12777675.jpg
3.Żel pod prysznic żeń - szeń i czarny pieprz Oceania Aromatic Energy
Nie raz pokazywałam w denku żele z tej serii. Dobrze myje, fajnie się pieni, lecz największym plusem tego produktu jest zapach pieprzu- pobudza i sprawia, ze po ciężkim dniu mam jeszcze nieco siły by posiedzieć z książką lub obejrzeć coś w telewizji.

4.Chusteczki odświeżające nawilżane Frotto
Bardzo dobrze czyszczą dłonie (bo w tym celu były używane).Wilgoć wchłania się błyskawicznie.Po około 30 sekundach od użycia ręce mamy suche, ale nie przesuszone! Dobrze usuwają również tłuszcz, ale nie warstwę lipidową tak, jak potrafią to inne produkty takiego zastosowania.

5.SunOzon Matujący fluid przeciwsłoneczny SPF 30
Zapraszam do recenzji: http://meg281.pinger.pl/m/24386109

6.FlosLek Laboratorium Anti-Aging, Kuracja Hialuronowa, przeciwzmarszczkowy krem pod oczy, 30 ml
Krem wprawdzie szybko się wchłania i nie podrażnia skóry, ale w ogóle nie nawilża, po chwili skóra wokół oczu jest tak samo sucha, jak przed użyciem kremu.
Nie szkodzi, ale i nie pomaga.

7.Vaseline, Cocoa Radiant, Total Moisture Body Lotion
Balsam już na samym początku uwiódł mnie swoim zapachem,który kojarzy mi się z zapachem czekoladowego koktajlu.Konsystencja balsamu jest dość gęsta,nie spływa ze skóry.Produkt szybko się wchłania,idealnie nawilżając skórę,oraz nie pozostawiając tłustego filmu.Po jego użyciu skóra jest bardzo miękką.

8.PUREDERM krem do rąk lawenda i miód
Po pierwsze kremy mają przyjemne i subtelne, nie drażniące zapachy.Nie łagodzą podrażnień, ale działają nawilżająco, zmiękczająco, odżywczo i dają szybko komfort przesuszonej skórze.

9.Models Own gąbka do makjażu
Bardzo twarda gąbka, która wcale nie nabierała wody, nie powiększała się, nie miękła, nie nabierała podkładu.

Jestem ciekawa czy używałyście jakiegoś z tych produktów. Jeśli tak, to jak się u Was sprawdził? Podzielcie się swoim denkiem ; )
 

 
Hej kochani dziś na szybko zakupy sierpnia, a już w sobotę denko.





Jestem ciekawa co Wy kupiłyście w minionym miesiącu. Może miałyście któryś z tych produktów? Jak Wam się sprawdził?
  • awatar LoveBass: Najlepsze płatki jakie miałam do tej pory, fajnie że często są właśnie w tych 3-pakach :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej kochani Jakiś czas temu świat obiegła moda na metaliczne tatuaże. Do wszelkich nowości podchodzę z dystansem, wiec dopiero teraz postanowiłam sięgnąć po owy wynalazek.

Tatuaże te świetnie wyglądają na opalonej skórze. To idealna alternatywa dla tradycyjnej biżuterii. Ich zaletą jest to, że tak naprawdę każdego dnia mogę mieć na sobie inny wzór, taki, na który akurat mam ochotę. Można je mieć na rękach, nogach, plecach czy nawet dłoniach. Są bardzo łatwe w aplikacji i przede wszystkim zmywalne.


W Polsce tymczasowe tatuaże można znaleźć w sklepach Sephora, Hehe, Rossmannie, Douglasie, czy na Allegro. Ja swoje zakupiłam w Biedronce. Dwupak kosztował niecałe 10 zł.



Co o nich myślicie? Waszym zdaniem to hit czy kit? Zagoszczą na dłużej w modzie czy raczej to szaleństwo na jeden sezon? Macie już swoje tatuaże? Planujecie kupić? Czy raczej jesteście odporni na tą modę?
  • awatar Wiedźma1: Mam mieszane uczucia do tych tatuaży :)
  • awatar Hachie: Hmm mi szczerze mówiąc te metaliczne średnio się podobają, jeśli już miałabym jakieś nosić, to wolałabym czarne. No ale to kwestia gustu :) Zapraszam do mnie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej kochani W makijażu głośno było o strobingu i bakingu. Teraz świat makijażu szturmuje draping- co to właściwie jest?

Konturowanie to ostatni trend w makijażu, z którego nie jesteśmy w stanie zrezygnować. Dzięki niemu tuszujemy niedoskonałości oraz podkreślamy rysy twarzy, uwydatniając jej największe atuty. Jednak w tym sezonie zabawa pędzlem nie będzie polegać na nakładaniu fluidu, a umiejętnym posługiwaniu się różem! Technika ta została nazwana drapingiem i jest kosmetycznym hitem promowanym przez Marca Jacobsa. Kontur twarzy zmienia się kolorem, który optycznie liftinguje, rzeźbi, czy wysmukla jej kształt. Efekt uzyskuje się za sprawą głębokiego odcienia rumieńca, czy jaśniejszej tonacji różu na górnej części kości policzkowej. Wystarczy kilka pociągnięć pędzlem, by uzyskać świeży, młody wygląd.

Jednak draping istnieje w świecie beauty nie od dziś. Jego twórczynią jest Way Bandy, sławny wizażysta takich gwiazd, jak Elizabeth Taylor, Cher, czy Barbara Walters. Swój patent na konturowanie różem opublikował w 1984 we własnej książce pt. "Designing your face", którą uważa się za urodową biblię. To z niej dowiadujemy się, jak perfekcyjnie "udrapować" twarz, by optycznie zmienić jej kontur poprzez uwydatnienie kości policzkowych. I tak, w 2016 roku, trik postanowił powrócić do łask! Od teraz zamiast bawić się korektorem i fluidem, miksujemy kilka odcieni różu. W tym celu warto użyć zarówno kosmetyków w kompakcie, jak i takich o lekkiej, kremowej konsystencji. Wystarczy kilka pociągnięcia pędzlem, by uzyskać elegancki retro look.

Draping w trzech krokach:
1. Uniesienie: połącz na nadgarstku dwa odcienie różu. Następnie aplikuj je za pomocą pędzla wzdłuż kości policzkowych, wykonując pociągnięcie aż do linii oka i początku brwi.

2. Modelowanie: teraz nałóż ciemniejszy odcień różu na przodzie policzków, owalnym ruchem, po czym aplikuj na nie rozświetlacz, delikatnie go rozcierając ruchem w górę.

3. Wykończenie: na koniec połącz ze sobą dwa odcienie różu (ciemny i jasny), uśmiechnij się i aplikuj je pędzlem na uwydatnione policzki z przodu twarzy. Wykończenie makijażu zapewni Ci nałożenie rozświetlacza na nosie oraz środkowym punkcie nad górną wargą.

Dajcie znać czy słyszałyście już o drapingu i co o tym sadzicie.
 

 
Hej kochani Powoli odgrzebuje się z nawału obowiązków i spisuje wszystkie pomysły na ciekawe wpisy-szykujcie się na obfity wrzesień

Przeprowadzka uświadomiła mi jak wiele kosmetyków posiadam oraz jak wielu z nich nie potrzebuję.

1.Krem do biustu
Jeśli używam balsamu,masła czy olejku do całego ciała, to także do skóry na piersiach. Kiedyś posiadałam takie specyfiki (ba-nadal jeden mam) ale sięgałam po nie sporadycznie. Wszystkie obietnice efektu push-up raczej marnie maja się do naocznych rezultatów.

2.Pianka do golenia
Kolejny kosmetyk bez którego kobieta nie może się obejść?W zupełności wystarczy porządnie spieniony żel myjący, kosmetyk do włosów bądź olej kokosowy. Jeśli nie używam aktualnie wosku lub depilatora to sięgam po to, co mam akurat pod ręką i efekt końcowy jest taki sam jak po użyciu pianki do golenia. Po co zatem wydawać pieniądze? Być może miałabym inne podejście, gdybym zmagała się z problemową skórą na nogach.

3.Peeling do dłoni, ust, ciała
Gotowe peelingi to raczej gadżety niż kosmetyki. Samemu można przygotowac o wiele skuteczniejsze peelingi domowej roboty. Wystarczy zmielona kawa, cukier lub sól- do wyboru do koloru.

4.Krem do szyi i dekoltu
Podobnie jak specyfiki przeznaczone do skóry biustu są dla mnie zbędne. Aktualnie uzywam kremu pod oczy i kremu do twarzy, który aplikuję także na szyję i dekolt. Taka pielęgnacja nawilżająca sprawdza się u mnie bez zarzutu więc nie widzę potrzeby, by inwestować w specjalne kremy przeciwstarzeniowe i przeciwzmarszczkowe. W wyjątkowych sytuacjach, gdy skóra faktycznie potrzebuje mocniejszego nawilżenia wmasowuję odżywczy olejek.

5.Kosmetyki do stylizacji włosów
Pianki do włosów, pasty, gumy i inne kosmetyki do stylizacji nie zdają egzaminu na moich włosach. Zawsze kończy się tak samo- przyklapnięte lub przetłuszczone od nadmiaru produktów. Mam dość grube i ciężkie włosy, które najlepiej wyglądają gdy żyją własnym życiem. W przypadku większego wyjścia modeluje je suszarka, bo prostownicy absolutnie nie potrzebuję.

6.Tonik
Już od kilku miesięcy stosuję zamiast toniku płyn micelarny, którego używam do demakijażu. jakie są rezultaty? Moja skóra nie odczuwa żadnej różnicy, więc toniki poszły w odstawkę. Czasem do odświeżenia twarzy w gorące dni używam mgiełki z ziaji lub wody różanej.


Dajcie znać jakie są Wasze przemyślenia na temat zbędnych kosmetyków. A może wszystkie kosmetyki są niezbędne?
  • awatar meg281: @hairlovelo: też uwielbiam peeling kawowy
  • awatar LoveBass: U mnie też wszystkie te kosmetyki poszły w odstawkę. Oprócz toniku - uwielbiam płatki róż od ziaji.
  • awatar hairlovelo: Po jaki peeling bym nie sięgnęła zawsze mnie rozczarowuje i przypominam sobie z uwielbieniem o kawie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej kochani Dziś czas na recenzję produktu z którym doskonale się zapoznałam. Mam na myśli Vevey Swiss Regeneration serum do paznokci.

Opis producenta:
Precyzyjnie skomponowane składniki aktywne zapewniają skuteczną odbudowę i ukierunkowane działanie. Długotrwale wzmacnia i regeneruje, odbudowuje i utwardza, rozjaśnia i uelastycznia płytkę paznokcia. Wygładza i nawilża skórki wokół paznokcia.Dodatkowo zawiera oleje : avocado, makadamia, abisyński.

Skład:
Mineral oil, Olea Europea Fruit Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Caprylic Trigliceryde, Macadamia Oil, Coco Caprylate, Avocado Oil, Crambe Abyssinica Seed Oil, Hydrogenated Vegetable Oil, Ascorbic Acid, Limonene, Benzyl Salicylate, Citric Acid, Parfum, Ascorbyl Palmitate, Tocopherol.

Moja opinia:
Dostępne w Biedronce serum Vevey Swiss ma całkiem niezły skład. Do pozostałych plusów bez wątpienia można zaliczyć aplikację produktu na skórki za pomocą pędzelka. Produkt nie posiada żadnego zapachu (przynajmniej ja go nie odczuwam). Jeśli chodzi o działanie- nie sprawdzi się przy bardzo wysuszonych skórkach. Serum przy regularnym stosowaniu utrzymuje skórki wokół paznokci w całkiem dobrym stanie, jednak przy bardzo wysuszonych dłoniach może sobie nie poradzić. Producent produktów Vevey produkuje także kosmetyki marki Evree-ciekawe, prawda?

Dajcie znać czy miałyście to serum. Jeśli tak, to jak się sprawdziło u Was?
 

 
Hej kochani W końcu mam chwile na opisanie długaśnego denka z dwóch miesięcy. Bez zbędnych wstępów zaczynamy:

1.Garnier Fructis Mega Objętość 48H, Szampon wzmacniający
Włosy po umyciu wcale nie były uniesione ani elastyczne. Żadnego wzmocnienia też nie zauważyłam. Tylko myje- nic więcej.

2.Isana Med, Urea Shampoo
Jak już pisałam: przy stosowaniu tego szamponu nie ma problemów ze swędzącą bądź zaczerwienioną skórą głowy, jest naprawdę delikatny i ma świetny skład, nie plącze włosów. Jeśli chodzi o zapach jest on średni ale nie pozostaje na włosach. Świetna jakość za niewielką cenę.


3.Garnier, Fructis, Grow Strong, Szampon wzmacniający
Podobnie jak szampon z serii mega objętość, nie sprawdziła się żadna z obietnic producenta.

4.Oceania Aromatic Energy, lawenda i patchuli, "relaks i odprężenie"
Seria żeli z Biedronki zaskakuje zapachami. Bardzo często wracam do tych żeli.


5.Green Pharmacy, Szampon przeciw wypadaniu włosów z łopianem
Szczególnego działania na wypadanie włosów nie zauważyłam, jednak to co mi sie w nim podoba najbardziej to fakt, z ejest bardzo delikatny i nie podrażnia skóry głowy.

6.BeBeauty: Micellar Water Hydrate (nawilżający płyn micelarny)
Nie pierwsze i nie ostatnie opaokwanie. Sprawdza się rewelacyjnie. Uwaga na różowa wersję- podrażnia oczy.

7.Be Beauty płatki kosmetyczne
Ulubione płatki kosmetyczne.

8. Be Beauty płatki kosmetyczne
9. Paski do depilacji z włókniny
http://b4.pinger.pl/b6deeec8ee5a45723adb9eb0aa906df3/DSC_0878.jpg
10. Kremowy żel pod prysznic BeBeauty Chocolate
Produkty z biedronki często pozytywnie mnie zaskakują. Tak było też w przypadku tego żelu. Niska cena, ładny zapach i nie wysuszona skóra to jest to czego oczekuje od żeli pod prysznic. Ten spełnił moje oczekiwania w 100%.

11.Isana, mleczko do ciała pod prysznic, Shower & Go,
Pierwsze wrażenie- łał, świetny produkt. Z biegiem czasu stwierdzam, że najlepiej sprawdzi się przy goleniu nóg pod prysznicem, bo jako balsam nie radzi sobie wcale.
http://b2.pinger.pl/1a14f2148ac0e5126a1b46169d380139/DSC_0877.jpg
12.Fa Pink Passion, Dezodorant w sprayu
Ładny zapach, ale słaba ochrona.

13. Ziaja Anty - perspirant w kremie `Soft`
Jestem zaskoczona jakością tego produktu. Tani, mały i niepozorny antyperspirant przebił kilkukrotnie droższe od siebie.
http://b3.pinger.pl/2d820d4e2b18e03c6c6bc6e2d9e60713/DSC_0881.jpg
14. Isana, zmywacz do paznokci z olejkiem pielęgnacyjnym
Nr 1 wśród zmywaczy jakie do tej pory miałam. Nie wysusza paznokci i jest tani jak barszcz.
15. Avon Care, Royal Jelly Intensive Moisture Hand Cream
Bardzo gęsta konsystencja, która pod wpływem wcierania jeździ po skórze. Nie polecam, ciężko wsmarować produkt w dłonie.
http://b1.pinger.pl/9660154ac5c2a6b5152d703869f98cfb/DSC_0876.jpg
16. Gliss Kur, Hyaluron + Hair Filler, Ekspresowa odżywka regeneracyjna
Mój absolutny hit wśród odżywek tej marki. Zużyłam ich nie mało, wiec wiem co piszę. Działanie ma podobne do wszystkich poprzednich- ułatwia rozczesywanie włosów po umyciu, jednak zapach… Dla wszystkich lubiących perfumy CK Euphoria polecam wypróbować ten spray u siebie-przepadniecie.

17. Himalaya Krem odżywczy do twarzy
Lekki, przyjemny krem do codziennego użytku. Szybko się wchłania i dobrze sprawdza się pod makijaż.

18. Garnier, ekspresowy demakijaż oczu 2w1
Płyn do demakijżu całkiem w porządku, dostępność w porządku. Cena nie najgorsza, makijaż też usuwa, nie wiem jak z tym mocniejszym ale z tuszem do rzęs nie ma problemu. Nie mglił oczu, ogólnie nie najgorszy i godny polecenia, gdyby nie wydajność. Jest strasznie niewydajny. Po 2 tygodniach ubyło pół buteleczki przy dość oszczędnym używaniu.

19. Planet Spa, Sweet Sensuality with Jasmine Essential Oil Fragrance Spritz
Mgiełka ma przyjemny, lekko relaksujący zapach. Używałam jej na pościel przed spaniem. Polecam popsikać nią domowe zacisze i oddać się chwili relaksu.

20. FLOR DE MAYO Olejek eteryczny do podgrzewaczy kwiat pomarańczy
Przyjemny, choć delikatnie chemiczny zapach. Polecam ze względu na dużą pojemność i niską cenę.

21. Intimea, Emulsja hypoalergiczna do higieny intymnej
Bardzo dobry produkt za niewielkie pieniądze. Nie podrażnia i ładnie pachnie. Używałam jej także do mycia włosów- sprawdziła się bardzo dobrze.

22. YODEYMA nr. 62
Jakiś czas temu dotarła do mnie próbka wody toaletowej nr.62 ( Giorgio Armani Acqua Di Gio ). Buteleczki mają pojemność 15ml. więc jak na próbki całkiem sporo. Jest to świeży kwiatowy aromat, w którym przeważają nuty słodkiego groszku i winogrona. Po pewnym czasie rozkwitają one aromatem białych kwiatów takich jak hiacynt, frezja i jaśmin. Wzbogacone piżmem z delikatnym leśnym akcentem.

23. Delia Coral Pro silk nr 156 lakier do paznokci
Bardzo ładny odcień beżu. Jeśli chodzi o trwałość- u mnie utrzymywała się 3-4 dni bez sehe vite.

24. Wibo, Fixing Powder, puder, utrwalający, 6g
Genialny puder w niskiej cenie. Dobrze matuje skórę mieszaną, przedłuża trwałość makijażu, a przy tym jest bardzo tani (ja swój kupiłam na promocji -49% w Rossmannie, wiec cena była jeszcze niższa). Polecam każdemu, kto jeszcze nie miał okazji wypróbować.

25. Cień do powiek Sensique Velvet Touch Eyeshadow nr 102
Cielisty beż ze srebrnymi mikrodrobinkami. Perłowe wykończenie, miękka kremowo pudrowa konsystencja, kiepska pigmentacja.

26. Perfecta Beauty, Ice Patch
Płatki uprzednio trzymałam w lodówce przez co były mocno schłodzone. Idealnie sprawdziły się na opuchniętej skórze pod oczami. Po ściągnięciu skóra była wyraźnie gładsza i rozpogodzona. Nie podrażniły mi skóry.

27. Antybakteryjne mydło w kostce (Protex Ultra)
Genialny produkt do czyszczenia pędzli! Podpatrzyłam u maxineczki. Domywa wszystkie zabrudzenia i nie niszczy włosia.

28. Ziaja Anno d`oro, Mikro-dermabrazja
Peeling świetnie ściera wszelkie zanieczyszczenia i martwy naskórek pozostawiając skórę gładką i promienną.

29. ALACLARIN Krem przeciwtrądzikowy krem na trądzik
Co prawda trądziku nie mam, ale raz na jakiś czas pojawi się u mnie niespodzianka na twarzy. Używałam go tak jak Effalcaru Duo na zmiany trądzikowe. Zmiany się nieco uspokoiły i szybciej goiły.


Jestem ciekawa czy używałyście jakiegoś z tych produktów. Jeśli tak, to jak się u Was sprawdził? Podzielcie się swoim denkiem ; )


Kto jeszcze nie czytał zapraszam:
opalanie-fakty i mity
http://meg281.pinger.pl/m/24618511
przygotuj skórę do lata http://meg281.pinger.pl/m/24192042
rewelacyjny krem z filtrem http://meg281.pinger.pl/m/24386109
  • awatar Wiedźma1: Szampon Isana jest super :)
  • awatar hairlovelo: Mam szampon Isany, ale jeszcze go nie zaczęłam używać.
  • awatar LetItBe.: Oo bardzo przydatne, kilka z tych produktów już wpisałam na moją zakupową listę! Skoro się u Ciebie sprawdziły, to chętnie sama je przetestuję! :) Zapraszam do mnie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hej kochani Niebawem pojawi się mega denko czerwca i lipca, lecz wcześniej pokażę Wam co kupiłam w lipcu.


Mam wiele pomysłów na nowe wpisy, lecz niestety za mało czasu. Postaram się pisać bardziej regularnie, ponieważ bardzo mi tego brakuje

Jestem ciekawa jak tam Wasze zakupy w tym miesiącu?
 

 
Hej kochani dziś nieco spóźnione zakupy czerwcowe. Nawał obowiązków i przeprowadzka nieco pokrzyżowały mi wpisy.Zapraszam do oglądania.






Jestem ciekawa co Wy kupiłyście w minionym miesiącu? Może miałyście któryś z tych produktów? Jak Wam się sprawdził?

  • awatar hairlovelo: Ja mam szampon łopianowy Agafii ale jeszcze go nie próbowałam, natomiast serum obok miałam wersje z papryczką i do brze wpsminam chociaż szału nie było ;)
  • awatar meg281: @∇ ♏iSS ℜℰℭKℓℇSS ∆: rosyjskich kosmetyków do włosów dopiero zaczynam używać, więc trudno stwierdzić. Olej kokosowy używam do wszystkiego, włosy, suche miejsca na łokciach, stopy, dłonie- sprawdza się świetnie. @Klaudiiia: ten płyn jest świetny:)
  • awatar ∇ ♏iSS ℜℰℭKℓℇSS ∆: ciekawie :) rosyjskie kosmetyki i to do włosów. olejek kokosowy- służy Ci? używasz do włosów głównie? mi nie pomagał. xoxo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›